AI w kancelarii
· 5 min czytania

Uzależnienie od dostawcy AI w kancelarii: kto wybiera model?

Autor: Amine Gaaliche · szkic przygotowany z pomocą Claude'a, sprawdzony i poprawiony ręcznie

Na platformach AI dla prawników dostawca zwykle sam wybiera model, który przetwarza dokumenty kancelarii. Kieruje się przy tym własnymi kosztami. Tak postąpił w 2026 roku Harvey i była to rozsądna decyzja. Uzależnienie od dostawcy AI ma jednak inne źródła niż sam model. Nad tymi źródłami kancelaria może zachować kontrolę.

Co się zmieniło w Harveyu

Harvey podał, że od początku 2026 r. jego zużycie tokenów wzrosło 20-krotnie. Token to jednostka tekstu, za którą dostawca modelu pobiera opłatę.

Bloomberg opisał skutki dla marży. Według anonimowej osoby znającej sprawę marża brutto Harveya wynosiła na początku roku około 50%, a w czerwcu spadła do minus 50%. Spółka nie podała tej liczby. Według osób zaznajomionych ze sprawą po uruchomieniu modelu Tenet marże znów stały się dodatnie.

Tenet to pierwszy własny model prawniczy Harveya, uruchomiony w sierpniu 2026 r. Harvey zbudował go, dostrajając Kimi K3, model o otwartych wagach, który pekińska firma Moonshot AI udostępniła w lipcu.

Tenet nie zastąpił wszystkich modeli. Według Bloomberga Anthropic pokazał inwestorom slajd, z którego wynika, że Harvey nadal potrzebuje modelu Claude Opus do najtrudniejszych zadań. Współzałożyciel Harveya, Gabe Pereyra, powiedział serwisowi The Next Web, że platforma kieruje każde zadanie do modelu, który najlepiej do niego pasuje.

Decyzja należała do Harveya

Tej decyzji nie trzeba krytykować. Koszty rosły, a firma znalazła sposób, by je obniżyć. Dla kancelarii ważne jest jedno: o modelu zdecydował Harvey.

Dostawca płaci za modele, więc to on wybiera, który z nich obsłuży dane zadanie. Shawn Curran z firmy Jylo powiedział w czerwcu 2026 r. serwisowi Artificial Lawyer, że nikt nie będzie bez końca dopłacał do legaltechów oferujących nielimitowany dostęp. Według niego koszty tokenów rosną, bo AI coraz częściej sama wykonuje wieloetapowe zadania.

Podobnie jest w przypadku Legory: według firmy Anthropic korzysta ona z Claude'a, a o modelu także tu decyduje dostawca.

Modele są wymienne

Duże kancelarie korzystają z kilku modeli równolegle. Widać to w ankiecie ILTA Technology Survey 2026, o której pisał serwis LawSites.

W całej próbie, złożonej głównie z kancelarii z Ameryki Północnej, 44% używa Claude'a lub rozważa jego wdrożenie.

W kancelariach liczących 700 i więcej prawników Harvey osiąga 84%, Claude 64%, a Legora 47%. Wynika z tego, że co najmniej 48% tych kancelarii używa lub testuje zarówno Harveya, jak i Claude'a. Dane nie pochodzą od Naczelnej Rady Adwokackiej ani Krajowej Izby Radców Prawnych.

Co naprawdę trudno przenieść

Pierwszym źródłem uzależnienia jest umowa. Rzecznik Harveya powiedział w 2025 r. magazynowi Fast Company, że duża kancelaria zobowiązuje się do zakupu co najmniej 100 licencji na co najmniej rok.

Drugie źródło to wiedza zgromadzona na platformie. Według wpisu na blogu Harveya z 10 lutego 2026 r. klienci stworzyli tam 25 000 własnych przepływów pracy. Każdy z nich łączy prompty i szablony z doświadczeniem konkretnej kancelarii. Z publicznie dostępnych informacji nie wynika, czy i w jakiej formie można je wyeksportować.

Trzecie źródło to ocena narzędzia pod kątem ochrony danych klientów. Przy każdym nowym narzędziu kancelaria, jako administrator danych, zawiera z dostawcą umowę powierzenia przetwarzania danych osobowych zgodnie z RODO. Sprawdza też, czy przekazanie dokumentów da się pogodzić z tajemnicą adwokacką (art. 6 Prawa o adwokaturze) lub radcowską (art. 3 ustawy o radcach prawnych).

Tę pracę trzeba powtarzać przy każdej zmianie platformy. W razie kontroli o podstawy przetwarzania zapyta UODO.

Co kancelaria może zachować u siebie

Kancelaria zachowuje swobodę wyboru, gdy dwie rzeczy pozostają w jej rękach. Pierwsza to jej wiedza: prompty, instrukcje postępowania i procedury zapisane we własnych plikach. Platforma może z nich korzystać, ale nie jest jedynym miejscem, w którym istnieją.

Druga to dane identyfikujące klientów. Nazwiska, adresy i numery kont można usunąć na komputerach kancelarii, zanim jakikolwiek dokument trafi na zewnątrz. Dostawca nie otrzymuje wtedy tych danych, a o wyborze platformy i pozostaniu przy niej decyduje jej jakość.

Do tego służy promptShield, aplikacja na komputer. Funkcja Zakoduj zastępuje nazwiska, adresy, numery kont i inne identyfikatory krótkimi kodami. Pierwsza litera kodu wskazuje rodzaj danych, a przykładowy kod wygląda tak: [P0ABCD].

W obrębie jednego folderu ta sama wartość ma ten sam kod, więc model rozpozna te same osoby i podmioty w kolejnych dokumentach. Dokumenty z różnych folderów otrzymują różne kody. Zakodowany dokument można wykorzystać w dowolnym narzędziu AI: w modelu Claude, w ChatGPT lub na platformie prawniczej.

Kody to zwykły tekst. Funkcja Odkoduj przywraca w odpowiedzi modelu oryginalne dane z Rejestru kodów zapisanego na komputerze użytkownika.

Wykrywanie danych, rozpoznawanie tekstu i zaczernianie odbywają się domyślnie na komputerze użytkownika. Wyjątkiem jest opcjonalna Analiza pogłębiona. Można ją ustawić tak, by korzystała ze zdalnego modelu, i wtedy tekst dokumentu opuszcza komputer.

Usunięcie identyfikatorów nie sprawia, że dokument przestaje być poufny. Treść sprawy nadal jest objęta tajemnicą zawodową. Dlatego warto dodatkowo korzystać z konta firmowego, w którym dostawca nie wykorzystuje przesłanych treści do trenowania modeli. Cenę samej platformy omawia artykuł o tym, za co kancelaria płaci, kupując platformę AI.

Co ustalić na piśmie przed podpisaniem umowy

  1. Które modele przetwarzają dokumenty kancelarii i kto decyduje o ich zmianie.
  2. Czy kancelaria może wyeksportować swoje przepływy pracy, prompty i szablony oraz w jakim formacie.
  3. Na jak długo zawiera się umowę, ile licencji obejmuje i na jakich warunkach można odmówić jej przedłużenia.
  4. Które dalsze podmioty przetwarzające mają dostęp do danych i jak dostawca informuje o zmianach.

Harvey i Legora mogą być dla wielu kancelarii dobrym wyborem. Ważne jednak, by przy następnym przedłużeniu umowy kancelaria mogła ten wybór świadomie powtórzyć albo zmienić.

Najczęstsze pytania

Czy kancelaria może zmienić dostawcę AI dla prawników?

Tak, najprościej przy przedłużeniu umowy. Zmianę ułatwia przechowywanie promptów i procedur we własnych plikach oraz usuwanie identyfikatorów przed wysłaniem dokumentów.

Na jakim modelu działa dziś Harvey?

Na kilku jednocześnie. Od sierpnia 2026 r. Harvey ma własny model Tenet, oparty na Kimi K3. Według Bloomberga nadal korzysta z modelu Claude Opus do najtrudniejszych zadań.

Czy Legora korzysta z Claude'a?

Według firmy Anthropic Legora korzysta z Claude'a we wszystkich funkcjach swojej platformy. Legora nie publikuje pełnej listy modeli.

O co zapytać dostawcę AI przed podpisaniem umowy?

O to, kto wybiera modele, czy można wyeksportować przepływy pracy i na jak długo wiąże umowa.

Czy ten tekst był przydatny? Prosimy dać nam znać.

Udostępnij