Bezpieczeństwo AI
· 7 min czytania

Czy można wrzucić umowę do ChatGPT? Odpowiedź jest w umowie

Autor: Amine Gaaliche · szkic przygotowany z pomocą Claude'a, sprawdzony i poprawiony ręcznie

Odpowiedź zwykle zawiera sama umowa. Klauzula poufności określa, komu wolno ujawnić treść umowy, a dostawcy czatu najczęściej na tej liście nie ma. Wgranie pliku jest ujawnieniem, więc ewentualne naruszenie następuje w chwili wysłania, zanim cokolwiek wycieknie. Do analizy umowy nie są jednak potrzebne nazwy stron i można je usunąć, zanim plik opuści komputer.

Chęć skorzystania z modelu jest zrozumiała. Umowę często przygotowała druga strona, termin jest bliski, a prawnik nie zawsze jest pod ręką. Model w kilka sekund wskaże nietypowe zapisy. Chodzi o to, by uzyskać tę analizę bez przekazywania tego, czego umowa zabrania ujawniać.

Co mówi klauzula poufności

Typowa klauzula poufności pozwala ujawnić treść umowy pracownikom, doradcom związanym tajemnicą i osobom wskazanym przez drugą stronę. Na każde inne ujawnienie wymaga zgody kontrahenta, a jej naruszenie często zagrożone jest karą umowną. To samo dotyczy osobnej umowy o zachowaniu poufności (NDA), która nierzadko chroni nawet sam fakt prowadzenia rozmów.

Wgranie umowy do ChatGPT przekazuje jej treść kolejnemu podmiotowi, czyli dostawcy usługi. W świetle wielu umów to już ujawnienie, a do naruszenia dochodzi w chwili wysłania pliku. Kontrahentowi wystarczy wtedy sam fakt wgrania, bez dowodu wycieku czy szkody.

Na ekranie nic złego się przy tym nie dzieje. Plik nie znika, nikt nie dzwoni, a odpowiedź modelu pojawia się po kilku sekundach. Dlatego ten nawyk łatwo się utrwala. Czy w konkretnym przypadku doszło do naruszenia, zależy od brzmienia klauzuli i okoliczności.

Ustawienia prywatności działają po wysłaniu

OpenAI pozwala wyłączyć w Ustawieniach trenowanie modeli na rozmowach albo historię czatu. Tak dostawca opisuje swoje usługi w 2026 r. i warunki te mogą się zmienić. Z tych ustawień warto korzystać.

Dotyczą one jednak tego, co dostawca zrobi z plikiem po jego otrzymaniu. Ewentualne naruszenie umowy nastąpiło wcześniej, w chwili wysłania. Żadne ustawienie konta nie cofa przekazania treści.

Umowa zawiera też dane osobowe

Niezależnie od klauzuli poufności podpisana umowa zawiera dane osobowe. Są w niej imiona i nazwiska sygnatariuszy, adresy, adresy do doręczeń, a przy osobach fizycznych często numer PESEL. Dlatego obok prawa umów zastosowanie ma RODO.

Kto przekazuje te dane dostawcy AI, występuje jako administrator danych, a dostawca jako podmiot przetwarzający. Wymaga to podstawy prawnej i z reguły umowy powierzenia z art. 28 RODO. Jeśli serwery dostawcy stoją poza Europejskim Obszarem Gospodarczym, dochodzą przepisy o przekazywaniu danych do państw trzecich.

Do analizy wystarczy struktura umowy

Od modelu oczekuje się zwykle oceny terminów wypowiedzenia, kar umownych, zakresu odpowiedzialności czy ryzyk dla jednej ze stron. Wszystko to wynika z konstrukcji umowy. Nazwy stron, adresy i numery identyfikacyjne nie wpływają na tę ocenę.

Zdanie „[P0ABCD] zapłaci [O7KQMR] karę umowną w wysokości 0,5% wynagrodzenia za każdy dzień zwłoki” model oceni tak samo jak wersję z nazwiskami. Może na przykład wskazać, że kara nie ma górnego limitu. Analiza pozostaje kompletna, a tożsamość stron zostaje na komputerze.

Jak to wygląda w promptShield

promptShield usuwa te dane przed wysłaniem pliku. Aplikacja na komputer działa w systemie Windows i wykrywa dane na tym samym komputerze, na którym leży umowa. Funkcja „Zaczernij” usuwa tekst na stałe, a „Zakoduj” zastępuje go kodem, który można później odwrócić.

Kod zaczyna się od litery oznaczającej rodzaj danych, na przykład P dla osoby lub B dla numeru IBAN. Przykłady powyżej ilustrują tylko kształt kodu, bo jego długość zależy od długości zastąpionego tekstu. W jednym folderze ta sama wartość zawsze dostaje ten sam kod, więc umowa i aneks z tego samego folderu pozostają spójne. W innym folderze ta sama nazwa dostanie inny kod.

Wykrywanie nie znajdzie każdego identyfikatora, dlatego wymagany jest przegląd. Domyślnie pliku z chronionymi obszarami nie można pobrać, dopóki nie zostaną zweryfikowane. Próba pobrania pokazuje wtedy, czego brakuje, i otwiera okno przeglądu. Zatwierdzenie kodu w Rejestrze kodów jest właśnie tą weryfikacją.

Rejestr kodów to lokalny plik bazy SQLite, celowo nieszyfrowany, bo na tym samym dysku leży oryginał umowy. Eksport rejestru to zwykły plik JSON z pełną mapą kodów. Wysłany razem z zakodowanym dokumentem odsłania wszystkie dane. Funkcja „Odkoduj” przywraca wartości lokalnie, bez łączenia się z żadną usługą.

Zakodowana umowa, którą da się odkodować, nie jest zanonimizowana. Opinia 05/2014 Grupy Roboczej Art. 29 traktuje taką technikę jako pseudonimizację, a dane spseudonimizowane pozostają danymi osobowymi (art. 4 pkt 5 i motyw 26 RODO). Rejestr kodów zostaje u Państwa i to Państwo decydują, kto ma do niego dostęp. Mechanizm opisujemy w tekście o odwracalnym kodowaniu danych.

Najczęstsze pytania

Czy wyłączenie historii czatu wystarczy przy umowie z klauzulą poufności?

Według OpenAI to ustawienie ogranicza dalsze wykorzystanie pliku przez dostawcę. Nie zmienia tego, że treść umowy została już przekazana.

Czy po zakodowaniu nazw stron umowa jest anonimowa?

Nie. Dopóki istnieje Rejestr kodów pozwalający je odkodować, jest to pseudonimizacja, a umowa nadal może zawierać informacje poufne, na przykład warunki handlowe.

Czy aplikacja wykryje wszystkie dane w umowie?

Nie zawsze, dlatego przed pobraniem pliku wymagany jest przegląd znalezionych obszarów. Podpisana umowa to często skan. O odczytywaniu skanów piszemy w tekście o anonimizacji skanów i zdjęć.

Na jakim systemie działa aplikacja promptShield?

Aplikacja na komputer działa w systemie Windows. Szerzej temat opisujemy w artykule o wklejaniu dokumentów do ChatGPT.

Ten tekst wyjaśnia, skąd biorą się obowiązki, i nie zastępuje porady prawnej w konkretnej sprawie.

Czy ten tekst był przydatny? Prosimy dać nam znać.

Udostępnij