Ludzie ukrywają korzystanie z AI, bo przyznanie się im szkodzi. W badaniu KPMG i Uniwersytetu w Melbourne z 2025 r. 57% pracowników przyznało, że ukrywa korzystanie z AI. Badacze z Uniwersytetu Duke zbadali przyczynę: osoby, które ujawniają użycie AI, inni oceniają jako mniej kompetentne. Dopóki tak jest, obowiązek ujawniania sprowadza się do prośby, by ludzie dobrowolnie przyjęli karę.
Ile osób ukrywa AI: badanie KPMG
Największe badanie na ten temat przeprowadziły w 2025 r. KPMG i Uniwersytet w Melbourne. Objęło około 48 tys. osób w czterdziestu siedmiu krajach. Według KPMG 57% pracowników ukrywa korzystanie z AI i przedstawia wyniki jej pracy jako własne.
To wynik łączny dla wszystkich badanych krajów i nie należy go traktować jako danych o polskich firmach. Pokazuje jednak, że ukrywanie AI nie ogranicza się do jednego rynku.
To samo badanie KPMG przynosi dwie inne liczby: tylko 47% osób przeszło jakiekolwiek szkolenie z AI, a 48% badanych przyznało, że korzystało z AI w sposób sprzeczny z zasadami firmy.
Ostatnia liczba jest najważniejsza dla pracodawcy, bo mierzy koszt obecnej sytuacji. Zasady formalnie obowiązują, a według KPMG prawie połowa badanych je łamie. Firma nie wie wtedy, jakie dane trafiły do jakich narzędzi.
Inne badanie, ten sam obraz
Jedno badanie to jedna ankieta. Microsoft i LinkedIn doszły do podobnego wyniku niezależnie od KPMG. W raporcie Work Trend Index 2024 Microsoftu i LinkedIn 52% użytkowników AI niechętnie przyznaje się do korzystania z niej przy najważniejszych zadaniach.
Inny autor i inny rok badania, a wniosek ten sam: ludzie korzystają z AI i wolą o tym nie mówić. Gdy dwa niezależne badania pokazują to samo, można mówić o potwierdzonym wyniku.
Przyczyna: kara za przyznanie się
Ukrywanie łatwo wziąć za złą wolę. Badanie Uniwersytetu Duke, opublikowane w PNAS, wskazuje inną przyczynę. Badacze przeprowadzili cztery eksperymenty z udziałem 4439 osób.
Według badaczy z Uniwersytetu Duke osoby ujawniające korzystanie z AI są oceniane przez innych jako bardziej leniwe i mniej kompetentne. Ta kara pojawiała się niezależnie od wieku, płci i stanowiska ocenianej osoby.
Pracownik, który przyznaje się do korzystania z AI, traci więc w oczach otoczenia. Ukrywanie jest odpowiedzią na tę karę. Wysoki odsetek ukrywających mówi więcej o sposobie oceniania pracy niż o charakterze ludzi.
Mechanizm, który prowadzi do tej sytuacji, opisujemy w tekście o tym, jak sami stworzyliśmy warunki do ukrywania AI w pracy.
Dlaczego sam obowiązek ujawniania nie wystarczy
Wiele firm odpowiada na to apelem o przejrzystość albo obowiązkiem zgłaszania użycia AI. Taki obowiązek nie usuwa kary zmierzonej przez badaczy z Uniwersytetu Duke, a jedynie oczekuje, że ludzie przyjmą ją dobrowolnie. Trudno liczyć na to, że zrobią to masowo.
Kara wynika z tego, co dziś uznajemy za efekt pracy: jest nim tekst, czyli umowa, opinia, raport. Gdy tekst powstał z pomocą AI, wkład autora wydaje się mniejszy, a sam autor mniej potrzebny.
Ujawnianie przestanie szkodzić, gdy efektem pracy stanie się odpowiedzialność za tekst. Liczy się wtedy, kto sprawdził treść, kto ją podpisał i kto odpowiada za nią przed klientem. Narzędzie użyte po drodze ma przy tym drugorzędne znaczenie.
W kancelarii taki model częściowo już istnieje. Pismo podpisuje adwokat albo radca prawny i to on odpowiada za jego treść. Nie ma przy tym znaczenia, kto przygotował projekt.
Tej zmiany nie wprowadzi jeden regulamin. Mogą ją przyspieszyć zasady, które oceniają sprawdzenie i podpis, a nie sposób napisania tekstu.
Co firma może zrobić już teraz
Ukrywanie ma też drugą przyczynę: dane. Kto wkleja do AI dokument klienta, zwykle wie, że narusza zasady. Jeśli dane klienta zostaną usunięte przed wysłaniem, rozmowa o AI może dotyczyć samej jakości pracy.
Tym zajmuje się nasz produkt, promptShield. Aplikacja na komputer wykrywa w dokumencie nazwiska, adresy i numery takie jak PESEL czy NIP, a następnie zastępuje je kodami. Kody są przypisane do folderu: w jednym folderze ta sama wartość ma ten sam kod. Odkodowanie odpowiedzi odbywa się lokalnie, na komputerze użytkownika.
Wykrywanie ma kilka warstw, ale żadna z nich nie znajduje wszystkiego. Wyniki trzeba przejrzeć, zanim dokument trafi do modelu. Przykład zasad, które to porządkują, opisujemy w tekście o polityce AI w małej kancelarii.
Najczęstsze pytania
Ilu pracowników ukrywa korzystanie z AI?
W badaniu KPMG i Uniwersytetu w Melbourne z 2025 r. 57% pracowników przyznało, że ukrywa korzystanie z AI. Badanie objęło około 48 tys. osób w czterdziestu siedmiu krajach, więc jest to wynik globalny.
Dlaczego pracownicy ukrywają, że korzystają z AI?
Według badania Uniwersytetu Duke osoby ujawniające użycie AI są oceniane jako bardziej leniwe i mniej kompetentne. Kara występowała niezależnie od wieku, płci i stanowiska, więc ukrywanie jest racjonalną odpowiedzią.
Czy wyniki tych badań dotyczą Polski?
Badanie KPMG jest globalne i nie należy go traktować jako danych o polskich firmach. Pokazuje jednak, że ukrywanie AI nie jest zjawiskiem jednego rynku.
Czy obowiązek ujawniania AI rozwiąże problem?
Sam obowiązek nie usuwa kary za przyznanie się. Ujawnianie stanie się powszechne, gdy oceniana będzie odpowiedzialność za treść: kto ją sprawdził, kto podpisał i kto za nią odpowiada.